W minioną sobotę na stadionie w Majdanie Królewskim miejscowa Korona podejmowała drużynę KS Hadykówka. Mecz zakończył się wynikiem 1:2 na korzyść gości, choć gospodarze długo utrzymywali korzystny rezultat.
Początek spotkania należał do Korony. Już w pierwszych minutach Paweł Rębisz wpisał się na listę strzelców, dając swojej drużynie prowadzenie. Radość nie trwała jednak długo – jeszcze przed przerwą przyjezdni wyrównali, wykorzystując rzut karny.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił – Korona stwarzała sobie sytuacje, ale brakowało skuteczności. W końcówce spotkania Hadykówka zdobyła decydującą bramkę po nieporozumieniu między obrońcą a bramkarzem gospodarzy. Ostatecznie trzy punkty pojechały do Hadykówki.
– Pozostaje duży niedosyt, bo przy odrobinie skuteczności mogliśmy zakończyć to spotkanie z lepszym rezultatem – podsumowują przedstawiciele klubu.
Korona nie była zespołem gorszym, miała swoje okazje, ale nie potrafiła ich wykorzystać. Kibice licznie stawili się na trybunach, za co klub serdecznie dziękuje.
Już w najbliższą sobotę kolejne spotkanie na własnym boisku. Tym razem Korona Majdan Królewski zmierzy się z LKS Hucina. Zapraszamy do kibicowania!
Źródło: Korona Majdan Królewski
Fot. facebook.com

