Dwa lata temu mały piesek o imieniu Lacky został adoptowany z Przytuliska w Majdanie Królewskim (woj. podkarpackie). Dziś jego nowa rodzina – Konrad, Monika i ich syn Seweryn – dzielą się radosnymi nowinami. Lacky, nazywany pieszczotliwie „pączusiem”, wyrósł na dużego i kochanego psa, który stał się pełnoprawnym członkiem rodziny.
„Jestem pewna, że Lacky będzie w tej rodzinie pączusiem” – mówi opiekunka z Przytuliska. „Trzeba myśleć, co się mówi!” – dodaje z uśmiechem, wspominając chwilę adopcji. Piesek, który jako szczeniak został wyrzucony z rodzeństwem do lasu, teraz ma dom, w którym otoczony jest troską. Seweryn opiekuje się swoim psim bratem jak należy, a rodzice nie szczędzą mu czułości.
Jak relacjonuje rodzina, Lacky uwielbia długie spacery i chętnie się przytula. Ma jednak jedną słabość – na spacerach próbuje zaprzyjaźnić się z napotkanymi czarnymi pieskami, co czasem budzi zazdrość jego psich towarzyszy. Mimo to jego odpowiedzialność i hart ducha wzbudzają podziw. „Synuś” – jak nazywają go opiekunowie – dorównuje dobrocią całej rodzinie.
Przytulisko w Majdanie Królewskim dziękuje Konradowi, Monisi i Sewerynowi za opiekę i miłość okazaną Lakusiowi. „Ten piesek wyrzucony z rodzeństwem w las zasłużył na dobry dom. Ma dobry dom” – podkreślają wolontariusze. Dziękują również za aktualne zdjęcia i wspomnienia.
Przytulisko przypomina, że na adopcję wciąż czekają inne psy, m.in. mały Emilek i średni Skuby. Osoby zainteresowane adopcją mogą kontaktować się pod numerem telefonu 507 961 053 lub śledzić posty placówki na Facebooku.
Adopcja psa to odpowiedzialna decyzja, ale jak pokazuje historia Lacky’ego, może przynieść wiele radości zarówno zwierzęciu, jak i całej rodzinie. Warto rozważyć adopcję – być może kolejny pies czeka na swój dom.
Źródło: Przytulisko Majdan Królewski
Fot. facebook.com

